niedziela, 18 stycznia 2009

Ubezpieczenie kredytu


Jeśli jako przedsiębiorcy mamy zamiar brać kredyt hipoteczny musimy pamiętać o ubezpieczeniu i o kosztach z nim związanymi. Warto pamiętać o tym, że wartość ubezpieczenia może wynieść nawet 2% kwoty kredytu.

Zaciągając kredyt hipoteczny natkniemy się na dwie opcje ubezpieczeniowe. Pierwszą z nich jest tzw. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Należy je opłacić jeżeli zaciągamy kredyt bez wkładu własnego lub gdy udział środków własnych jest niższy niż ten wyznaczony przez bank. Wtedy kredytobiorca płaci określoną stawkę za dany okres ubezpieczenia od brakującej kwoty wkładu własnego. Po tym czasie bank naliczy sumę za kolejny okres ubezpieczenia, lecz podstawą jej naliczania nie będzie już brakujący wkład własny, tylko kwota pomniejszona o sumę spłaconą w pierwszym okresie ubezpieczenia.

Drugą opcją jest tzw. ubezpieczenie pomostowe. Płacone jest ono od momentu uruchomienia kredytu do czasu wpisania hipoteki do księgi wieczystej. Sposoby naliczania składki są rożne i zależą przede wszystkim od banku, w którym zaciągnęliśmy kredyt.

sobota, 17 stycznia 2009

Venture capital


Przykładem kapitału własnego pochodzącego spoza przedsiębiorstwa, wykorzystywanego
przez małe i średnie jednostki gospodarcze borykające się z brakiem kapitału
i nie mogące skorzystać z instrumentów rynku kapitałowego, są fundusze venture capital,zwane także funduszami podwyższonego ryzyka.

Venture capital to kapitał średnio lub długoterminowo zaangażowany, w postaci udziałów lub quasi-udziałów, przez pośredników
finansowych w przedsiębiorstwach nienotowanych na giełdzie, znajdujących
się w fazie radykalnych zmian. Udziały są wnoszone na ściśle określony czas, a następnie podlegają odsprzedaży, co umożliwia realizację zysku wynikającego ze wzrostu
wartości rynkowej przedsiębiorstwa. Fundusze venture capital to fundusze zamknięte,
których działalność polega na tym, że grupa inwestorów przeznacza pieniądze na inwestycje określonego typu z reguły niepewne, ale mogące dawać wysokie stopy zwrotu
z zainwestowanego kapitału.
Zgromadzone środki fundusze venture capital inwestują w przedsiębiorstwa, które
według ich oceny mają dobre perspektywy rynkowe, sprecyzowaną wizję rozwoju,
a przede wszystkim są świetnie zarządzane. Fundusz, poprzez objęcie nowych akcji
bądź udziałów, staje się udziałowcem lub akcjonariuszem przedsiębiorstwa, dzieli więc
ryzyko związane z działalnością, nie oczekując z tego tytułu dodatkowych gwarancji
czy zabezpieczeń. Pozyskanie kapitału z funduszu wysokiego
ryzyka wymaga spełnienia określonych kryteriów, poniesienia wysiłku na wykazanie,
że warto zainwestować właśnie w to przedsięwzięcie.
Po kilku latach, gdy firma rozwinie się zgodnie z oczekiwaniami, fundusz przystępuje
do wyjścia ze spółki, tj. dezinwestycji, która może się odbywać poprzez:
– sprzedaż udziałów inwestorowi zagranicznemu,
– sprzedaż udziałów pozostałym właścicielom przedsiębiorstwa lub jego kierownictwu
(dotyczy zwłaszcza firm małych i średnich),
– sprzedaż udziałów innemu funduszowi venture capital lub inwestycyjnemu,
– wprowadzenie przedsiębiorstwa na giełdę i sprzedaż jego akcji w obrocie publicznym
– ten sposób realizacji zysku jest szczególnie korzystny przy bardzo dużym wzroście
wartości rynkowej firmy,
– likwidację firmy, którą stosuje się wtedy, kiedy suma wartości jej aktywów sprzedawanych
oddzielnie jest większa niż przedsiębiorstwo jako całość.
Sposób wyjścia jest najczęściej uzgadniany podczas początkowych negocjacji.

Fundusze venture capital są często nazywane funduszami szansy, gdyż za pomocą
ich pieniędzy można wydobyć firmę z upadłości, zmienić profil działalności, podbić
nowe rynki. Jednak pojawia się jeszcze jedno zagrożenie. Kiedy trzeba się pożegnać
z pasywnym inwestorem, trudno przewidzieć, w czyje ręce trafi znaczący pakiet akcji
i czy nowy wspólnik będzie zainteresowany kontynuowaniem przyjętej strategii.

niedziela, 11 stycznia 2009

Leasing...Geneza


Leasing jako specyficzna forma obrotu dobrami inwestycyjnymi i konsumpcyjnymi trwałego użytku zrodził się w praktyce gospodarczej USA we wczesnych latach pięćdziesiątych. Jako swoistego rodzaju figura prawna, korzeniami swymi sięga leasing, czasów znacznie odleglejszych, bowiem doszukać by się ich można nawet w prawie rzymskim, a mianowicie w rzymskiej instytucji sprzedaży na próbę. W USA idea leasingu przyjęła konkretny Kształt organizacyjny w 1952 r. w związku z założeniem w San Francisco spółki leasingowej pod nazwą United States Leasing Corporation, zajmującej się leasingiem środków produkcji dla przemysłu spożywczego. O znacznym wykorzystaniu leasingu w praktyce obrotu gospodarczego USA zaświadczyć może fakt, że w 1971 r. 10% inwestycji zrealizowano za pomocą tego właśnie instrumentu prawnego.

Na grunt europejski (Francja, RFN, Belgia, Austria) idea leasingu przeniesiona została w 9 lat później, bo w latach sześćdziesiątych. Spółki leasingowe prowadziły tu działalność na rynku ruchomości (samochody ciężarowe i osobowe, elektroniczne maszyny do przetwarzania danych, maszyny budowlane).
Europejskie spółki leasingowe powstawały najczęściej przy udziale spółek amerykańskich przejmując amerykańskie praktyki i zwyczaje handlowe w zakresie treści formularzy umów leasingu i warunków operacji.

W obrocie krajowym polskim leasing początkowo stosowany był głównie, choć w skromnych raczej rozmiarach, w budownictwie, gdzie ograniczał się on do maszyn, urządzeń i aparatów używanych w przedsiębiorstwach wykonawstwa inwestycyjnego - montażowych i budowlanych. Obecnie znaczenie leasingu znacznie wzrosło i ciągle wzrasta. Jest to, z jednej strony, następstwem zachodzących w gospodarce polskiej procesów prywatyzacyjnych, a zwłaszcza prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych i wykorzystywania w tych procesach umowy leasingu, z drugiej zaś strony gospodarki rynkowej, która w coraz szerszym zakresie wypiera gospodarkę nakazowo - rozdzielczą.

Leasing jest wykorzystywany często w transakcjach handlu zagranicznego, w tym także przez polskie podmioty gospodarcze. Rewolucja naukowo - techniczna oraz specjalizacja sprawiły, że wysoko rozwinięte gospodarczo państwa stają się atrakcyjnymi partnerami handlowymi dla siebie wzajemnie i dla krajów o niższym stopniu rozwoju gospodarczego. Zakup drogich obiektów, wytwarzanych przez te państwa, nie zawsze jest opłacalny, niekiedy korzystniej jest uzyskać czasowe z nich korzystanie, co umożliwia właśnie leasing. Można też założyć, że leasing pozwala państwom mniej rozwiniętym na korzystniejszy eksport towarów, których zbyt w innej formie, przy istnieniu silnej i bezwzględnej konkurencji, nie byłby możliwy.

sobota, 10 stycznia 2009

Biznesplan...Harmonogram


W dalszej części pracy nad biznesplanem należy zadbać o to, by uwzględnić wszystkie punkty widzenia, a także aby wszystkie czynności wstępne przebiegały zgodnie z ustalonym harmonogramem. Od czasu do czasu dobrze jest zaglądać do tego kalendarium, aby skontrolować własne postępy. Uwzględnić należy to, iż wraz z pojawieniem się nowych informacji niejednokrotnie należy, ponownie przejrzawszy poprzednie ustalenia, wprowadzić stosowne korekty. Jeżeli nie mamy dużego doświadczenia i brakuje aktualnych wiadomości w dziedzinach, którymi należy się zajmować, potrzebna będzie pomoc ekspertów z zewnątrz.
Niewykluczone, że mamy już dobrą orientację w charakterze przedsięwzięcia, które zamierza się rozwinąć. Wobec tego należy zadać sobie trud sformułowania tego na piśmie, żeby sprecyzować własne myśli. Tu przydatne okażą się pytania: Co zamierzamy sprzedawać? Czy jest to jeden produkt czy też gama produktów? Czy jest to usługa czy wachlarz usług. Jak będzie wyglądało „usytuowanie" na rynku? Czy zamierzamy oferować produkty wysokiej jakości i drogie, zachowując przy tym niski poziom obrotów, czy też może - przy wysokim poziomie obrotów - produkty umiarkowanej jakości po niskich cenach? A może coś pośredniego? Czy chcemy wytwarzać dany produkt albo świadczyć usługi osobiście, czy też zatrudniając pracowników lub za pośrednictwem podwykonawców? Planujemy nabywać surowce, wyroby gotowe czy poszczególne komponenty? Czy w swoich planach zakładamy rozpoczęcie współpracy z inną firmą na zasadzie franchisingu?
Kim będą potencjalni klienci? Co ich wyróżnia lub, innymi słowy, jaką mają potrzebę bądź potrzeby, które twoje produkty albo usługi będą zaspokajać? W jaki będziemy docierać do klientów, aby wzbudzić ich zainteresowanie wytwarzanymi towarami i usługami? Na jakiej podstawie mają oni decydować o dokonaniu zakupów właśnie w naszej firmie? Czy oferowane produkty lub usługi będą lepszej jakości, tańsze, bardziej dostępne niż te, które mogą dostać u kogoś innego? A może towary i usługi będą jedyne w swoim rodzaju - skoro tak, to w jaki sposób indywidualni konsumenci lub firmy obywali się bez nich do tej pory?
Czy chcemy sprzedawać bezpośrednio użytkownikom docelowym (osobom indywidualnym albo instytucjom) czy za pośrednictwem dystrybutora; bezpośrednio (na przykład przyjmując zamówienia i realizując dostawy pocztą) czy też dostarczając produkt poszczególnym detalistom? W jakim stopniu -według własnych przewidywań - wzrośnie cena po dodaniu przez nich marży do oferowanych cen? W jaki sposób realizować dostawy?
Czy będą utrzymywane własne pojazdy dostawcze? Jeżeli świadczymy usługi, to czy będziemy zatrudniali personel czy też zamierzamy zlecać wykonawstwo innym? Jak sobie wyobrażamy usługi posprzedażne i jakie dodatkowe usługi przewidujemy? Czy chcemy je świadczyć we własnym zakresie czy też za pośrednictwem osób trzecich? Czy mamy zamiar zaoferować jakiekolwiek gwarancje wykraczające poza te, które są wymagane prawem?

Największym wyzwaniem będzie teraz odpowiedź na pytanie: „Dlaczego ktoś miałby kupować właśnie nasze produkty i usługi, a nie te, które oferują konkurenci?" Gdyby odpowiedź miała sprowadzać się jedynie do stwierdzenia, że nasz oferta jest tańsza, powinno się poważnie rozważyć, czy nie poniechać swojego pomysłu. W większości przypadków przedsięwzięcia mające solidne podstawy nie bazują wyłącznie na niskim poziomie cen. Firmie kierującej się w swoim działaniu jedynie niskimi cenami zagraża stałe niebezpieczeństwo w postaci potężnego konkurenta sprzedającego po jeszcze niższej cenie - nawet gdyby miał przez to ponieść stratę -tylko po to, by przejąć interes.

Jakie ceny będą nas satysfakcjonowały? Czy będziemy oferować konsumentom zachęty o charakterze finansowym - obniżki w przypadku natychmiastowej zapłaty, szybkiej odpowiedzi na twoją ofertę lub też przy zamówieniach hurtowych? Tymczasem trzeba mieć świadomość, że w większości przypadków zostaniemy zmuszeni wyznaczać takie ceny, jakie rynek będzie w stanie zaakceptować, czyli takie, jakie ludzie będą gotowi zapłacić. Nie ma to nic wspólnego z tym, jakie koszty zostaną poniesione, natomiast jak najbardziej wiąże się z tym, czy nabywca odnosi w swoim mniemaniu jakąś korzyść. Jeżeli chcemy dostarczać swoje towary i usługi po kosztach niższych niż cena, jaką ludzie będą skłonni zapłacić, wówczas interes będzie się kręcił. W przeciwnym razie w ogóle nie zaczynać. Najlepiej wykonać jeszcze kilka dodatkowych obliczeń! Przeprowadzić restrukturyzację przedsięwzięcia.

Leasing...Wprowadzenie


W miarę rozwoju gospodarki rynkowej w Polsce, przedsiębiorstwa, chcąc utrzymać się na rynku muszą być coraz bardziej konkurencyjne. Wiąże się to z ciągłym ulepszaniem np. zaplecza technicznego czy procesów produkcji.
W celu bycia konkurencyjnym przedsiębiorstwa korzystają z różnych form finansowania.

Jednym z nich jest właśnie leasing, który wyklucza angażowanie własnego kapitału.
W Polsce leasing wykorzystywany jest jeszcze dość skromnie, choć już zjawisko to zaczyna być powoli uznawane za powszechne. Możliwości leasingu wykorzystywane są głównie w stosunkach handlu zagranicznego, ale nie tylko. W stosunku obrotu gospodarczego krajowego leasing wykorzystuje się w budownictwie, gospodarce morskiej, przemyśle maszyn cyfrowych, przemyśle samochodowym, przemyśle spożywczym i w zasadzie w każdej innej działalności gospodarczej.
Przedmiotem leasingu w gospodarce morskiej, poza leasingiem statków, mogłyby być w szczególności wyposażenie okrętowe.
Jak wspomniałam wcześniej leasing wykorzystywany jest dość skromnie, gdyż utrudnieniem w jego stosowaniu w gospodarce polskiej nie tyle jest brak ram ustawodawczych dla samej umowy leasingu, ile przede wszystkim w zakresie prawa administracyjnego, podatkowego, ubezpieczeniowego itp.